Girls & chocolate

1st Floor jest miejscem, w którym dzieją się bez przerwy zupełnie nowatorskie rzeczy. Nic nie trzeba więcej mówić, każdy kto choć raz odwiedził i jeździł na 1st Floor wie o tym. I każdy kto lubi dziewczyny, czekoladę oraz deskorolkę, na pewno będzie się dobrze bawił tego dnia. Girls kick ass!

Advertisements

Grind some

Rzeczy się zużywają. Trucki też.

Reguły sportu vs reguły skateboardingu

W każdym sporcie są reguły, które nadają pewne ramy temu sportowi.

Są to reguły, które m.in. ściśle określają miejsce, w którym ten sport jest uprawiany (np. siatkówka – boisko do siatki, tenis – kort tenisowy, kręgle – kręgielnia, etc).

To miejsce musi podlegać tym wcześniej wytyczonym regułom sportu. Przykładowo, jak nie ma dwóch bramek, to nie ma meczu piłki nożnej.

Innymi słowami, reguły sportu mają bezpośredni wpływ na miejsce, w którym jest uprawiany sport. Natomiast miejsce sportu nie wpływa na jego reguły – czyli na sposób, w jaki ten sport się uprawia.

W deskorolce jest zupelnie inaczej. Nie ma reguł, które określają miejsce do jazdy, bo w skateboardingu to miejsce określa reguły deskorolki.

Jedyną regułą – a w zasadzie fizycznym ograniczeniem danego miejsca – może być tylko to, że deskorolka jako przedmiot nie będzie w stanie pokonać jakiejś “bariery fizycznej” (np. nawierzchnia z trawy, lub kompletnie nierówny, popękany i dziurawy chodnik, etc).

I tyle. A wszystkie inne “zmienne” danego miejsca wpływają rozwijająco na skateboarding. Wszystkie.

Jest tak dlatego, ze reguły deskorolki wynikają z miejsca oraz z indywidualności każdego skatera. To skater i miejsce wyznaczają reguły deskorolce.

Dlatego skateboarding tak dynamicznie się rozwija, bo bez przerwy rozwijają się jego „reguły”. A one się rozwijają dlatego, że na desce jeździ się praktycznie wszędzie i po wszystkim. To w przeciwieństwie do sportów. I tym więcej różnych miejsc do jazdy, tym bardziej będzie się rozwijała deskorolka. Natomiast tym mniej różnych miejsc, tym wolniej się będzie rozwijała deskorolka.

Odwrotnie ujmując – tym więcej takich samych miejsc do jazdy, tym powolniejszy rozwój skateboardingu. Think about that.

Zakładając, że liczba różnych miejsc do jazdy jest jedynym czynnikiem wpływającym na rozwój skateboardingu, można by z tego nawet zrobić taki wykres:

Na szczęście liczba różnych miejsc do jazdy nie jest jedynym czynnikiem, wpływającym na rozwój deskorolki, ale na pewno jednym z ważniejszych:

Tym więcej zróżnicowanych miejsc do jazdy, tym większy progress skateboardingu.

Jak powinne wyglądać skateparki?

Co by było, gdyby każdy skatepark był zupełnie inny?

Diamonds are forever

Tarcze diamentowe są forever, prawie. Niestety szlifierki nie są forever i to na pewno. Tata Jaca wygrał wczoraj nową szlifierkę hehe. A ja sobie przypomniałem dlaczego szlifowanie podłogi było rok temu tak przerąbane. Cóż, człowiek się starzeje i zapomina różne rzeczy. Ale dzięki szlifierce przypomniałem sobie :-).

Working Jaco.

Po tym jak zakurzyłem cały skatepark szlifując płytki, Jaco przetestował nasze nowe urządzenie. Parząc na odkurzającego Jaca, zastanawiałem się, czy odkurzanie skateparku stanie się kiedyś czymś modnym dla hipsterów. Fajnie by było!

A jutro będą dobre zawody El-Maxa :-).

W ludziach jest dobro

Tak po prostu jest. Niestety nie zawsze to widać wokół nas, ale jednak w każdym człowieku jest dobro. Doskonałym przykładem tego jest pan Jacek z firmy El-Max, który po zakupie budynku w którym jeszcze trwała budowa skateparku 1st Floor skądś miał chęć żeby wysłuchać moich wypocin na temat sensu deskorolki i potrzeby krytego skateparku w Lublinie. Co prawda Michał, syn pana Jacka, kiedyś dużo jeździł na deskorolce. Ale obecnie też pracuje w El-Maxie, ma rodzinę i pewnie dla niego niewiele by się zmieniło, gdyby nie było 1st Floor.

Ale obaj panowie rozumieją, że w życiu bardzo wielu osób bardzo wiele by się zmieniło, gdyby 1st Floor przestał istnieć. Skąd i dlaczego to rozumieją? “Co im to da?”.

Nic, absolutnie nic. Więc why the fuck pozwalają na egzystowanie skateparku?

Dlatego najbliższe zawody na 1st Floor będą na pełnej. A ponieważ El-Max zajmuje się elektrycznością i oświetleniem, to w trakcie imprezy na 1st będzie electro i kupa motywów świetlnych. Pomimo tego, że bez El-Maxu by nie było 1st Floor, to obaj panowie nie uważają się za zbawców świata. They’re just good people.

Stąd pomysł na skatecontest w takim właśnie klimacie i pewnie dlatego wypijemy po zawodach ich zdrowie. Obaj panowie nie znają tego bloga. Przynajmniej taką mam nadzieję :D.