When the kids are united…

Jak powszechnie wiadomo, św. Mikołaj przychodzi do wszystkich dzieci, również do tych, które jeżdżą na deskorolce. Tydzień wcześniej Jaco zapytał mnie z szelmowskim uśmiechem: “robimy Mikołajki na 1st Floor?”. Było to dobre pytanie. Dobre, bo celne – z odpowiedzi musiało wyniknąć coś fajnego. Każdy z nas miał w tym tygodniu kupę rzeczy na głowie, przez co dopiero w piątek przed oficjalnym przyjściem św. Mikołaja na 1st Floor mogliśmy zacząć budowę funboxu.

Mogliśmy też nie zaczynać. Bo gdyby nie było funboxu, to też by była impreza. Ale pomyśleliśmy, że fajniej będzie jak św. Mikołaj “przyniesie” w prezencie nową przeszkodę – coś konkretnego, z czego wszyscy będą mogli korzystać. W czwartek rozrysowałem cały projekt, w piątek rano o 10:30 zaczęliśmy prace od zakupów, budowę skończyliśmy w sobotę rano o 4:30. 6 godzin później Jaco znów otwierał 1st Floor, bo miał przyjść św. Mikołaj.

1 dzień, 2 osoby. Koszt materiałów 1.400 pln.

To tylko dzięki nim. To są mali wielcy ludzie.

Advertisements